Strony

wtorek, 24 lipca 2012

Na wakacjach u Babci i Dziadka


Dojechaliśmy na wakacje do Babci i Dziadka :)
Na lotnisku potraktowali nas jak najlepszych przemytników. Prześwietlali wózek Olka i kazali mi pić wodę z jego butelki... pierwszy raz nam się coś takiego zdarzyło...generalnie trafiliśmy na niefajnych celników, czepialskich i z fochem....No ale przeżyliśmy.

Mamy tu cudowna pogodę,  codziennie świeżą dostawę owoców z działki, a na miejscu poziomki prosto z krzaka :)
Olek dostał basen, milion kulek i uwaga... swoje pierwsze "dorosłe" majtki, więc pocina cały dzień w gatkach i dupka odpoczywa od pieluchy.
Sukcesów żadnych nie zanotowaliśmy jak na razie, ale może Olkowi niedługo zaczną przeszkadzać mokre majtasy. Zobaczymy...

Od samego rana Olek siedzi z nosem w drzwiach tarasowych,  najchętniej zaraz po wstaniu ruszyłby na ogród.
No co tu dużo mówić... cudnie jest!

Odwiedziła nas też Ala z Tomkiem i chłopaki całe popołudnie razem sobie brykali i wcinali borówki i poziomki :)










 A na koniec moja najmłodsza Sis z brzuchem :) Niedługo Olek będzie miał kuzyna :)







11 komentarzy:

  1. Nie ma jak u Dziadków!

    Gratulacje dla siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo fajnie z tym kuzynem. Będzie miał towarzystwo na wszystkich imprezach rodzinnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna zabawa, prawda jest taka, że w domu trudno o zabawę lepszą niż w ogrodzie, nawet bez zabawek :)
    Olek jest fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. u dziadków zawsze najlepiej.
    gratulacje dla siostry. piękny brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pić wodę Ci kazali?! O mamo!! :))) czyżby zakładali, że matka z dzieckiem bywa nieobliczalna :D
    Gratulacje dla siostry! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) a ja na tą pogodę też nie mam sumienia pampersa zakładać i młody w gaciach lata :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny brzuszek :)
    A Olkowi życzymy udanych wakacji - z Dziadkami na pewno będzie się super bawił...

    OdpowiedzUsuń
  8. A co do lotniska, to zauważyłam, że w Warszawie generalnie dużo bardziej się czepiają..mnie zawsze każą pić wodę z butli i wkładać wózek na taśmę..teraz to jeszcze jakoś idzie, ale jak Antoś nie potrafił stać, a ja podróżowałam sama to z Dzieckiem na ręku ciężko było składać wózek i ładować go na taśmę...Wrocław pod tym względem jest dużo przyjemniejszy..zresztą nie tylko pod tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi jeszcze niczego pić nie kazali, ale ja tez z Wrocka:) Mój M. też w gaciach lata, ale obsikane majty i nogi zupełnie mu nie przeszkadzają:) :( Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje dla siostry!
    Udanego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...